Kupiłeś puszystą mikrofibrę do osuszania auta lub zestaw profesjonalnych ścierek do warsztatu i chcesz, aby służyły Ci jak najdłużej? Sam zakup to tylko połowa sukcesu. Kluczem jest odpowiednia pielęgnacja. Mikrofibra to zaawansowane technologicznie włókno (mieszanka poliestru i poliamidu), które bardzo łatwo uszkodzić podczas zwykłego prania. Oto 5 najczęstszych błędów, przez które Twoje mikrofibry lądują w koszu zbyt szybko.
To najgorsze, co możesz zrobić. Płyny do płukania tkanin działają poprzez "oklejanie" włókien warstwą chemii, która ma nadać im zapach i miękkość. W przypadku mikrofibry ta warstwa całkowicie zapycha strukturę włókien.
Efekt: Mikrofibra przestaje chłonąć wodę i zamiast ją zbierać, zaczyna ją tylko rozmazywać.
Rada: Nie dodawaj płynu do płukania do prania mikrofibr.
Mikrofibra to w uproszczeniu plastik (polimer). Pod wpływem bardzo wysokiej temperatury włókna mogą się stopić lub "zamknąć", tracąc swoją puszystość.
Błąd: Gotowanie ściereczek w 90°C.
Rada: Optymalna temperatura prania to 30-40°C. Nie powinno się przekraczać 40°C.
Klasyczne proszki często nie wypłukują się całkowicie z gęstych włókien mikrofibry, przez co po wyschnięciu szmatka staje się sztywna i może nawet rysować lakier.
Rada: Używaj płynów do prania (lepiej się wypłukują). Jeśli chcesz profesjonalnego efektu, zainwestuj w dedykowany płyn do prania mikrofibr – zawierają w sobie substancje chemiczne, które skutecznie rozpuszczają woski i pasty polerskie, nie niszcząc przy okazji struktury włókna.
Podobnie jak w przypadku zbyt gorącej wody, kontakt z rozgrzanym grzejnikiem może nieodwracalnie uszkodzić końcówki mikrowłókien.
Rada: Susz mikrofibry w przewiewnym miejscu, w temperaturze pokojowej. Po wyjęciu z pralki mocno nimi "strzepnij" – to pomoże podnieść włókna, dzięki czemu po wyschnięciu znów będą puszyste.
Pranie ściereczki, którą czyściłeś felgi, progi, nadkola lub inne brudne elementy, razem z puszystym ręcznikiem do osuszania lakieru to prosta droga do zniszczenia tego drugiego. Piasek może utknąć w puszystym włosiu i porysować auto przy następnym użyciu.
Rada: Segreguj mikrofibry na te do "brudnych prac" i te do "wykańczania".
Jeśli Twoje mikrofibry straciły miękkość, możesz zastosować sprawdzony trik. Niektórych mikrofibr nie da się już uratować ale możesz spróbować.
Dodaj pół szklanki octu do płukania (w miejsce dozowania płynu zmiękczającego). Ocet pomaga wypłukać resztki chemii i detergentów, przywracając włóknom ich pierwotną strukturę. Nie bój się o intensywny zapach octu - ulotni się podczas suszenia.
Wskazówka od Zespołu VELORI: Dbaj o swoje narzędzia, a one odwdzięczą Ci się dłuższą pracą. Czysta i zadbana mikrofibra to podstawa bezpieczeństwa dla Twojego samochodu i sprzętu w garażu.
Ulica Kilińskiego 7
Kargowa, 66-120